Jak się nie pogubić, czyli MAMY KALENDARZ

Jakiś czas temu zastanawiałam się, o jakim produkcie dla dzieci chciałabym w pierwszej kolejności napisać na moim blogu…Co takiego sprawdziło mi się w 100% i do czego jestem przekonana tak bardzo, że mogę z czystym sumieniem polecić to innym mamom, rodzicom, opiekunom. Nie zastanawiając się długo moje myśli pofrunęły prosto na ścianę mojej kuchni gdzie wisi ON – MAMY KALENDARZ.

UWAGA! Przeczytaj do końca i kup MAMY KALENDARZ o 20 % taniej!

Z MAMY KALENDARZEM zapoznałam się dokładnie 4 lata temu – w momencie narodzin naszych bliźniaków. W ciągu jednego dnia z rodziców 2 plus 1 staliśmy się pakietem 2 plus 3. Wyszliśmy z maluszkami ze szpitala po ok 10 dniach i… co dalej?…
Mnóstwo karteczek, karteluszek z datami i wizytami lekarskimi do najróżniejszych specjalistów. Bliźniaki urodziły się w 34 tygodniu ciąży, więc musieliśmy zaliczyć wszystkie możliwe poradnie. Początkowo zapisywałam to w notesie, później próbowałam w kalendarzu, ale brakowało w nim rubryk. Przyklejanie karteczek do lodówki też nie spełniało swojej roli, bo nieustannie trzeba było pilnować terminów. Wtedy zaczęłam szukać czegoś, co ułatwiłoby nam organizację dnia, tygodnia i pomogło w planowaniu naszego rodzinnego życia. Starszak (wtedy 5-letni) też miał swoje zajęcia, np. basen czy piłkę , my rodzice – swoje, chociażby wizytę u stomatologa. W naszym ściennym kalendarzu zapanował istny rozgardiasz, nie mówiąc już o jego walorach estetycznych. Zaczęło mnie to irytować, wtedy zupełnie przypadkowo natrafiłam na MAMY KALENDARZ. Powiem tak – nie rozstajemy się od 4 lat.

Karty kalendarza zaczynają się od 1 września i kończą razem z wakacjami 31 sierpnia. Ja swój nowy zawsze kupuję w tym samym czasie, co wyprawkę szkolną dla starszego syna. Wynika z tego, że kalendarz starzeje się wraz z rokiem szkolnym naszych dzieci 🙂

Co nam rodzicom daje taka forma kalendarza? Jeżeli chodzi o „dorosłe” wpisy – planujemy z mężem z wyprzedzeniem nasze wyjścia wspólne oraz te indywidualne. Jak ja w swojej rubryczce wpiszę wtorek 20:00 „rolki” – mąż w swojej już nic nie wpisuje – pilnuje dzieci . Zapisujemy w nim na bieżąco sprawy, spotkania, wizyty lekarskie czy inne ważne (lub mniej ważne) notatki, które normalnie by nam umknęły w codziennej bieganinie. Nasz starszy syn dzięki temu sam nauczył się planować swoje wyjścia i przyłapuję go coraz częściej na samodzielnie przez niego napisanych notatkach w rubryczce Wiktor lub często MAMA 🙂

Naklejki dołączone do zestawu można stosować i interpretować na najróżniejsze sposoby. Dzieci wyklejają nimi kalendarz według uznania i pomysłowości. Na stronie internetowej www.mamykalendarz.pl można zakupić również inne dodatki do każdego rodzinnego kalendarza i stworzyć swój zupełnie indywidualny rodzinny planer na cały okres roku szkolnego.
Nasz kalendarz wisi w kuchni, każdy ma do niego dostęp – maluchy przystawiają sobie krzesełko i też swoje zapiski czasem robią. Do kalendarza jest dołączony wygodny pisak, przymocowany plastykowym klipsem – koniec szukania długopisu, gdy chcemy zapisać pilnie coś ważnego. Widzimy całą kartę, która obejmuje tydzień, co pozwala na planowanie całego tygodnia poszczególnym członkom rodziny. Pomaga naszej rodzinie w organizacji, przypomina o ważnych spotkaniach, imieninach, urodzinach, szczepieniach, wizytach lekarskich czy zajęciach pozalekcyjnych.
Dodatkowo dolne karteczki kalendarza są perforowane – dla mnie idealnie znajdują zastosowanie w zapisywaniu codziennych małych sprawunków do zakupienia „na cito”. Zapisuję to, co aktualnie się w naszych zapasach spiżarniowych skończyło i wychodząc z domu po prostu odrywam wzdłuż perforacji listę zakupów i idę do sklepu. Brakujące produkty zapisuję na bieżąco, nie głowiąc się później w sklepie co mam kupić i czego mi tam ostatnio brakowało.
Karty kalendarza podzielone są na 5 kolumn, po jednej dla każdego członka rodziny (u nas jednej brakuje i bliźniaki mają wspólną kolumnę) oraz 7 wierszy na każdy dzień tygodnia.
W zestawie znajduje się również przezroczysta nakładka na imiona członków rodziny, arkusz z naklejkami – symbolami, naklejki na plan lekcji oraz praktyczna kieszonka na rachunki, wizytówki czy inne ważne karteczki.

Osobiście nie wyobrażam już sobie bez niego życia. Nie zaprzątam sobie głowy zapamiętywaniem wszystkich spraw, spotkań, wydarzeń każdego z 6 członków naszej rodziny – bo to istne szaleństwo. MamyKalendarz pozwala nam, jako rodzicom czwórki dzieci dość swobodnie odnajdywać w naszym zwariowanym świecie i zapanować nad całą naszą gromadką w codziennym życiu.
Kalendarz ma bardzo przyjemną szatę graficzną i pasuje do każdego wnętrza i pomieszczenia. Do wyboru są 4 wersje kolorystyczne. Planer występuje w 3 wariantach: BASIC, PREMIUM i STANDARD.
Na swojej stronie autorki kalendarza przygotowały niespodziankę dla właścicieli planerów w formie darmowych do wydrukowania kart miesięcznych. Mogą być one uzupełnieniem Waszych kalendarzy.
Nowością tegoroczną – z której na pewno skorzystam z wielką chęcią i zapałem, są przepisy i inspiracje kulinarne z kompletną listą zakupów gotową do zabrania do sklepu.

Jeżeli nie znasz jeszcze MAMYKALENDARZA – z pełną odpowiedzialnością zachęcam do jego zakupu! Carebaby.pl z firmą MamyKalendarz ma dla Was specjalną ofertę: -20 % na hasło „carebaby” do 30 września lub do wyczerpania zapasów.
Kalendarz możesz kupić TUTAJ. Promocja dotyczy kalendarza STANDARD oraz PREMIUM.

A Wy? Jak radzicie sobie z organizacją czasu?

11

Ten wpis został opublikowany w Bez kategorii. Dodaj odnośnik ulubionych.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML :

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>